piątek, 9 kwietnia 2010

Retrospektywa po AgileCE

Pierwsze AgileCE jest już historią. Kto nie był, niech żałuje. Poziom merytoryczny tej konferencji był naprawdę wysoki. Ale po kolei.

Co się udało:

  • Świetne miejsce, idealnie dopasowane do liczby osób
  • Paul Klipp, organizator, reagował natychmiastowo i efektywnie na wszystkie niespodzianki
  • Były naprawdę ciekawe rozmowy kuluarowo-openspace'owe
  • Byli świetni prelegenci
  • Nie było tłumu
  • Kawa, ciasteczka i owoce dostępne cały czas
  • Spotkałem dużo interesujących ludzi, spędziłem masę czasu na rozmowach
  • Inicjatywa Agile Warsaw
  • Masa inspiracji i myśli
  • Świetne piwo w nocy
Co można poprawić w przyszłym roku:

  • inna restauracja na obiad dla prelegentów - czekanie 2.5 godziny na obiad i 1.5 na piwo to troszeczkę za dużo, ale może to jakaś Krakowska tradycja ;-)
  • openspace powinien być  dodatkowo a nie w trakcie wykładów - ciężko zrezygnować z fajnego wykładu na rzecz fajnej rozmowy
  • może jeszcze parę osób ze stolicy by się wybrało? 
  • poza proponowaniem hotelu można było znaleźć jakiś hostel w okolicy - nie każdy chce wydać na poleżenie w łóżku przez parę godzin więcej niż za dwudniową konferencję... można by wtedy wracać "w kupie" z nocnego piwa
A teraz na czym byłem:

  • Keynote w wykonaniu Rachel Davies
    Rachel mówiła o ważności retrospektyw w życiu zespołu - ich wpływie na jakość produktów, motywację zespołu. Ważna rzecz dla nas: akcje z retrospektywy powinny mieć właściciela i ew. czas wykonania. Dzięki temu zespół o nich nie zapomni. Rachel mówiła też o wliczaniu akcji z retrospektyw do backlogu, by były widoczne i liczone do prędkości zespołu. Mówiła też o ich wycenianiu, ale to mnie nie przekonało - wiele z naszych akcji nie sposób wyrazić w żadnej mierze złożoności.
  • ScrumFluenca pana Jensa Korte. Jens przedstawił główne myśli i źródła, które wpłynęły na powstanie Scrum'a. Zrobił OGROMNĄ mapę zależności, która jest faktycznie bardzo ciekawa. Niestety Jens nie dał rady językowo i ciężko go było słuchać. No i może nie do końca dla mnie była ta prezentacja, bo trochę się znudziłem.
  • Monika Konieczny mówiła o ważności komunikacji w zespołach programistycznych. Brałem udział w symulacji pieczenia tortu z niejasnymi wymaganiami co faktycznie było fajne i w amerykańskim stylu prowadzenia prezentacji. Monika mówiła o altergames - grach symulacyjnych, które mogą pomóc zespołowi w zrozumieniu problemu. Ciekawe i przyjemne w słuchaniu. Szkoda, że Monika nie odniosła się do innych ruchów związanych z grami w światku agile'owym (np. agile fairytales).
  • Potem gadałem z Pawłem Brodzińskim w temacie agile: mindset or just a toolbox. Chyba nikt nikogo nie przekonał, ale przy okazji poruszyliśmy chyba z 20 innych tematów - było naprawdę ciekawie.
  • Ranek następnego dnia zajęła Zuzana Sochova z tematem kultury agile'owej w organizacjach, które tak tworzą oprogramowanie. 
  • Potem głównie rozmawiałem na korytarzu i w openspace'sie o tworzeniu jakiejś inicjatywy zwinnej w Warszawie, Agile Coach Camp na który się wybieram na przełomie kwietnia i maja i parę innych tematów.
  • Ostatnim wykładem był The Sword and Other Tales w wykonaniu dwóch panów z Anglii, w czasie którego mówili o praktykach w radzeniu sobie z różnymi problemami u nich w zespole. Cała prezentacja była w stylu low-tech (slajdami były zdjęcia z obrazków na whiteboardzie). Panowie cały czas grali (w sensie teatralnym) i prezentacja była naprawdę wciągająca.
Całość oceniam zdecydowanie wysoko. Zarówno merytorycznie jak i organizacyjnie. Gratulacje dla organizatorów! Już czekam na przyszły rok.

2 komentarze:

  1. Podzielam pozytywne opinie o konferencji aczkolwiek poziom merytoryczny był nieco słabszy niż Agile EE w Kijowie. Czekam też chwil gdy na konferencjach o Agile będzie więcej w kontekście zarządzania i analizy biznesowej i wyzwań dużych projektów. W Polsce przychodzi to nieco wolniej niż w Świecie, ale cierpliwości..

    OdpowiedzUsuń
  2. This year we're taking all the advice from last year and pitching the level of talks higher. I think we got lucky having such a successful first event, and we'll be able to take what we learned in 2010 and make the ACE! Conference in 2011 even better.

    OdpowiedzUsuń